Ostatni dzień lata – Joyce Maynard

Wrzesień puka nam do drzwi, nie ma więc chyba lepszego momentu, na przeczytanie książki o takim tytule. „Ostatni dzień lata” Joyce Maynard, to książka w sam raz dla osób, które chciałyby przeżyć krótką, lecz poruszającą przygodę bez wychodzenia spod koca, a przy okazji oczekują od literatury czegoś więcej niż prostych, wypróbowanych setki razy, mających wzbudzić emocje chwytów. Można by pomyśleć, że ciężko pisać oryginalnie o poruszanych przez Maynard tematach, ale o dziwo wychodzi lepiej niż się spodziewałem.

Historia dzieje się w małym, amerykańskim miasteczku, tuż przed świątecznym długim weekendem. Samotna matka wraz z synem, 13letnim narratorem powieści wyruszają do pobliskiego marketu by kupić spodnie. Trywialna z pozoru czynność, bo przecież kupienie sobie spodni nie jest żadnym problemem, zmienia się w największą przygodę małego Henry’ego. Wszystko za sprawą zbiegłego więźnia, Franka, który prosi go o pomoc i schronienie, a później szturmem wkracza do życia chłopaka i wywraca je do góry nogami. I jeśli ktoś po takim opisie spodziewa się thrillera o przetrzymywanej przez przestępcę rodzinie, to nic bardziej mylnego. Frank okazuje się być dobrą duszą, rozkochuje w sobie matkę, powoli zdobywa zaufanie syna. Ale czy doścignie go mroczna przeszłość?

„Ostatni dzień lata” to wgląd w psychikę młodego człowieka. Opowieść o dojrzewaniu, odkrywaniu własnych potrzeb, poznawaniu takich pojęć jak seksualność, zazdrość, zdrada. Emocje i problemy, z którymi każdy z nas kiedyś musiał sobie poradzić. Dlatego książka jest bardzo prawdziwa i każdy odnajdzie w niej fragment dla siebie. Momentami może trochę zbyt naiwna i oczywista, bo przecież z naszej perspektywy ciężko jest nie traktować przeżyć i przemyśleń 13letniego chłopca z lekkim przymrużeniem oka. Pod wątpliwość można tez poddać prawdziwość historii. Czy tak silne uczucia są wstanie zrodzić się w człowieku w trakcie jednego, dwóch dni? To jest pytanie, na które sami już musicie odpowiedzieć po przeczytaniu lektury.

Joyce Maynard jest znaną postacią, nie tylko przez jej kontrowersyjny związek z Salingerem. Powieści autorki zostały zekranizowane, w tym również „Ostatni dzień lata”. Postanowiłem obejrzeć i porównać z pierwowzorem. Efekty poniżej w wersji audio. Zapraszam do wysłuchania.

A za udostępnienie mi takiej możliwości poprzez książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu MUZA S.A.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *