Gyo

Jakiś czas temu w fandomie trochę się poruszyło z powodu trailera do tajemniczej produkcji o wielkim rekinie z pajęczymi nogami. Jak głupio brzmi, tak głupio to wyglądało, ale to Japończycy więc po nich to tylko takich dziwactw się spodziewać. Będzie się z czego pośmiać. A teraz jak już anime się pojawiło stwierdzam, że w kategorii horror (ogółem, a nie tylko anime horror, bo ja staram się nie rozgraniczać jeśli jest dobrze zrobione) jest to pozycja na tyle dobrze zrealizowana i intrygująca, że warto ją tutaj polecić.Continue reading

Piąty Wymiar (2009)

piaty wymiar

Melissa George urzekła mnie swoją urodą podczas oglądania jednego z moich ulubionych seriali, czyli  „Agentki o Stu Twarzach”. Oczywiście wcześniej też widziałem parę filmów z jej udziałem, jednak dopiero po „Agentce” zacząłem zwracać na nią większą uwagę. Nie jest może jakąś wybitną aktorką dramatyczną, ale ma coś takiego słodkiego w buzi, że oczu oderwać nie mogę czasami. Poszedłem więc do kina na ostatnio goszczący u nas film „Piąty Wymiar” z nią w roli głównej, aby oddać jej taki mały, osobisty hołd. Bo przecież mogłem ten film zdobyć w sposoby inne niż powiedzmy oficjalne, ale nie. I nie żałuję wydanych 14 zł, bo to całkiem udany film był. Może nie do końca horror i też nie thriller jak głoszą kategorie przy opisach, a paranormalny film grozy, dreszczowiec? W każdym razie bardziej zbliżone do fantastyki, co mnie osobiście nie przeszkadzało. I jeszcze na wstępie ostrzegę, że żeby dobrze odebrać ten film, to najlepiej nic o nim nie wiedzieć przed oglądaniem. Nie jest to jakieś wybitne dzieło,  a formułę akurat ma taką, że wystarczy tylko lekka sugestia żeby zrozumieć o co chodzi już na wstępie i zepsuć sobie cały seans. Jednak jest to produkcja na tyle ciekawa, że warto poświęcić jej te półtorej godziny. I chociaż postaram się nie spoilerować, to nic nie obiecuję, więc dalej czytacie na własną odpowiedzialność i nie mówcie, że nie ostrzegalem.Continue reading