Porównanie: słuchawki typu Clip-On

Dzisiaj zupełnie coś z innej beczki jak widać. Kilka przemyśleń na temat słuchawek typu Clip-On, które już zdążyłem wypróbować i mam nadzieję, że może ten wpis pomoże komuś dokonać w przyszłości przemyślanego zakupu.
Co to ten Clip-On i czemu akurat ten model sobie upatrzyłem? Prosta sprawa. Zwykłe tzw. pchełki mają to do siebie, że wypadają dość często z uszu. Przynajmniej moich i nie zdarzyło mi się jeszcze żeby było inaczej. Do tego po prostu nie lubię mieć tego wetkniętego w ucho, a i telewizje śniadaniowe alarmują, że to niezdrowe i można ogłuchnąć. Druga rzecz, że sporo biegam, więc słuchawki muszą dobrze trzymać się uszu i nie spadać. Mógłbym wybrać wyjście pośrednie między Clip-On, a pchełkami czyli tzw. ślimaczki, ale moim zdaniem Clip-On są wygodniejsze i design bardziej do mnie przemawia.

Poniżej trzy modele, które do tej pory wypróbowałem. W jakieś techniczne zawiłości nie będę się zagłębiać, raczej kilka praktycznych informacji, które dla mnie, jako przeciętnego użytkownika miałyby największe znaczenie.Continue reading